Tytuł: Rywalki
Autor: Kiera Cass
Wydawnictwo: Jaguar
Rok Wydanie: 2014
Przełożyła: Małgorzata Kaczarowska
Która z nas nie chciała być księżniczką? Mieszkać w zamku, mieć służbę, pokojówki, nie myśleć o tym czy jest jutro coś do jedzenie? Ciągłe bale, zabawy, przyjęcia? A ile... wszystkiego wokoło!? Jednak America tego nie chciała...
"Jeśli twoje życie naprawdę stanęło na głowie, to znaczy, że ona musi gdzieś tu być..."
America Singer jest piątką. Należy do klasy społecznej artystów. Mimo że jest biedna to jest szczęśliwa. Ma kochającą rodzinę, talent i swój mały, słodki sekret. Jednak w tej całej sielankę brakuje jednego. Pieniędzy. Dom jak rudera, nie ma co do garnka włożyć, a trzeba wykarmić trójkę dzieci i rodziców. Jednam Ami nie traci nadzieję że będzie dobrze. Pomaga jej w tym jej ukochany Aspen. Aspen jest szóstką i nikt nie wie o jego związku z Ami. Gdyby Ami wyszła za niego za mąż, to też była by szóstką. Musiałaby być służącą,pracującą za marne grosze. Pewnie dnia zostają ogłoszone Eliminacje. Mają one na celu odnalezieniu żony dla księcia Illei, Maxona. Do pałacu przyjedzie 35 dziewczyn i książę zdecyduje, która z nich będzie jego żoną, księżniczką Illei, a potem królową. Jednak Ami, nawet nie chce się zgłosić, bo uważa że nawet nie ma szans. Jednak po namowie rodziny i Aspena, zgłasza się. Jakie było jej zdziwienie, kiedy okazało się że dostała się do eliminacji. Niestety to był punkt kulminacyjny w jej związku. Tej samej nocy, jej chłopak uznał, że nie jest wystarczający męski dla niej i zakończył ten związek. Ami wpadła w rozpacz. Jej miłość życia, nagle niszczy jej marzenia i to w tak ważnym dniu. Jednak ta decyzja pomaga jej w wyjeździe do pałacu. A tam, poznaje księcia Maxona, jego rodzinę i 34 inne dziewczyny, które walczą o serce następcy tronu...
Kolejna książka z trójkątem miłosnym w roli głównej. Maxon vs Aspen. Maxon to typowy idealny książę, który nie potrafi obchodzić się z kobietami. Ma swój urok, niewątpliwie. Jest taki kochany, czuły, przyjacielski. Mmm... A Aspen? Aspen szczerze działał mi na nerwy. Mimo że bardzo zranił Ami nadal sądzi że ma u niej szansę. Ryzykuje swoje życie i JEJ tylko po to aby się z nią spotkać. Mimo że mówi że to ona jest dla niego najważniejsza, naraża ją, dla własnych pobudek. Grr..
"Rywalki" to naprawdę sympatyczna książka. Taka, dzięki której już na samym początku zaczynamy się uśmiechać. Jej fabuła jest tak sklejona że nie można się oderwać (czemu ja to mówię w prawie każdej recenzji?). Fabuła jest ciekawa, oryginalna, bardzo dobrze połączona. Każdy bohater ma swój charakter, różni się od innych. Można się z nimi utożsamiać, są tacy realni. Wracając do książki, to jest ona bardzo przyjemna. Taka, aby usiąść przy niej z herbatą i kocykiem aby się zaczytać...
Jedyny lekki minus to to, że akcja powoli się rozkręca. Owszem książkę czyta się łatwo ale brakuje na początku akcji, co nie zmienia faktu, że z biegiem czasu ją dostajemy.
9,5/10

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńczytałam wiele recenzji tej lektury, może niedługo się skuszę, nawet kupiłam już ebooka :)
OdpowiedzUsuńwspaniałe recenzję, życzę miłej zabawy w pisaniu. Również jestem osobą początkującą, a za Ciebie trzymam kciuki!
serdecznie pozdrawiam, zwariowana książkoholiczka
Chętnie bym przeczytał tą książkę ponieważ napisana przez Ciebie recenzja naprawdę mnie zaciekawiła . Wiem Natalko że ją masz więc zamierzam ją pożyczyć od Cb ^_^ Blog świetny oby tak dalej
OdpowiedzUsuń