poniedziałek, 6 października 2014

Dziewięć żyć Chloe King, Upadła-Liz Braswell

 


Tytuł: Dziewięć żyć Chloe King-Upadła

Autor: Liz Braswell

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2013

Przełożyli: Bożena Jóźwiak, Marek Jóźwiak



Są książki, które mimo że nas ciekawią, nie kupujemy. Chociaż okładka strasznie przyciąga wzrok, to i tak jakoś jej się nie kupuje.  Zawsze znajdzie się jakaś wymówka, A to że nie ma się czasu, nie ma się pieniędzy, albo po prostu że ma się inne książki do czytania. Jedną z nich jest właśnie ta. Jednak pewnego dnia, korzystając z promocji, kupiłam ją. Najpierw oczywiście musiała przeleżeć swoje na półce, zanim wzięłam się do czytania.

"Umieranie może zmienić życie dziewczyny..."

  Chloe King jest zwyczajną nastolatką mieszkającą w San Francisco. Jest wychowywana przez samotną matkę, która ją adoptowała. Nie wiem skąd teraz moda na te niepełne rodziny? W przeddzień swoich szesnastych urodzin postanowiła nie iść do szkoły, a pójść z przyjaciółmi, Amy i Paulem, do wieży Coit Tower. Wszystko było dobrze, aż do czasu kiedy Chloe wypadła z najwyższego piętra wieży przez okno. Wszystko wskazywało na to że umrze. A jednak. Mimo że żyła, to jeszcze nie miała poważnych obrażeń. Dzięki naleganiom przyjaciół, udała się do szpitala, jednak wszyscy tam uważali że kłamią i zmyślili tą całą historię z wieżą. Tego samego dnia Amy i Paul oznajmili jej że są w związku. Dziewczyna początkowo się cieszyła, niestety szybko zobaczyła konsekwencje tego związku. Wieczorem, tego samego dnia, po kolejnej kłótni z mamą, Chole postanowiła spontanicznie pójść do klubu. Tam poznała przystojnego Greka  Xaviera. To z nim przeżyła namiętną noc na parkiecie, na szczęście do niczego nie doszło.Nazajutrz kiedy Chloe chciała pójść wygadać się komuś ze swoich ostatnich problemów, poszła właśnie do niego. Była bardzo przestraszona kiedy zobaczyła go półżywego na ziemi. Szybko zadzwoniła na pogotowie i uciekła. Kilka dni później Chloe odkryła swoje nadludzkie zdolności, kiedy potrafiła w parę minut przebiec pięć kilometrów bez zmęczenie, nagle umiała skakać po dachach czy bić się z bezdomnymi. Jednak najbardziej zadziwiające były jej pazury które wysuwały się z rąk kiedy była wściekła. Już po paru dniach odkryła że ktoś ją prześladuje...

  Podobał mi się bardzo wątek miłosny. Nie był nachalny ani podkreślany na każdym kroku. Z jednej strony mamy młodego, przystojnego Rosjanina Aleksandra, który jest bardzo seksowny oraz wspaniale całuje. Z drugiej mamy starszego od niej Briana, który jest bardzo dobrym słuchaczem, prawdziwym przyjacielem, lecz co głównej bohaterce się nie podoba, nie chce zaangażować się w związek. Klasyczny trójkąt miłosny, jednak nie denerwuje jak większość

   Sama książka jest bardzo wciąga. Jest lekka, przyjemna, nie nachalna. Przeczytałam ją w jeden spokojny weekend. Fabuła trzyma się w całość, jest napisana prostym językiem, tak jak w tym gatunku przeważnie bywa. Wątki są dobrze napisany, jednak książka skupia się na głownie na nowych umiejętnościach Chloe. Bohaterowie owszem, mają swoje różne zainteresowania, jednak każdy ma taki sam sposób wypowiedzi.  Jednak było widać że autorka, skupiła się na głównej bohaterce, pomijając inne. Mimo to, książka jest naprawdę przyjemna.

7/10, Polecam na długie jesienne wieczory :)

1 komentarz:

  1. Znalazłam link na lubimyczytac.pl, wpadłam i cóż... Mam nadzieję, że zostanę. Podoba mi się książka, obym miała szansę kiedyś do niej zajrzeć. Licze na to bardzo.
    Zapraszam do dyskusji na moim blogu:) http://zksiazkanakolanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń